Muzyka / Teledyski

Łączący sprzeczności „Curse and Cure” jest najciekawszym klipem, jaki dzisiaj zobaczycie

napisane przez Daria Solich, 12 lutego 2018
Kadr z klipu do "My Curse And Cure".

Hercules and Love Affair to wielobarwny ptak elektronicznego świata muzyki rozrywkowej. Andy Butler od paru dobrych lat, z różnymi osobami u swojego boku i z różnym skutkiem, nagrywa piosenki przywracające do łask tę gałąź muzyki tanecznej, która sprawia wrażenie co jakiś czas odsuwanej na drugi tor.

Zeszłym rokiem nakładem Atlantic Records Butler i spółka wydali czwarty studyjny krążek pod szyldem Hercules and Love Affair – „Omnion”. Premierze krążka towarzyszyła serii koncertów, w tym w Polsce, który szybko się wyprzedał. Nic dziwnego, bowiem zarówno „Omnion”, jak i cała twórczość związana z tym projektem pełna jest wielu tanecznych rytmów, które doskonale pasują do klubowych parkietów.

Artyści nie spoczywają na laurach. Do kolejnego kawałka z ostatniego wydawnictwa Hercules and Love Affair pojawił się właśnie klip. „My Curse And Cure” jest obrazem pełnym sprzeczności, gdzie tuż obok spokojnych, kwiatowych kadrów pojawiają się migawki o ambiwalentnej wymowie. Jedną z osób występującej w teledysku jest sam Andy Butler

komentarze

comments

Polecamy