Muzyka / Poznaj

KVBA – szczypta ambientu, szczypta chillwave’u

napisane przez Daria Solich, 26 kwietnia 2016
Foto: Materiały prasowe

Polska elektronika ma się bardzo dobrze. Takie stwierdzenie wyziera do nas coraz częściej z każdej możliwej szczeliny nie tylko czytając i słuchając krytyków, ale i wywiadów z rodzimymi artystami sceny alternatywnej. Duża część tego środowiska obraca się właśnie w tych klimatach, a co za tym idzie – z większą częstotliwością pojawia się on na świeczniku. Dzisiaj na naszym – zespół KVBA.

KVBA to duet łączący dwa miasta – Poznań i Wrocław – oraz dwóch panów o imieniu Kuba – Holaka i Zublewicza. Chociaż debiut swój zaliczyli na ostatniej edycji festiwalu Enea Spring Break, to wcześniej zaliczyli już kilka sukcesów. Występ przed Zamilską, remiks utworu „Minuty” z wokalem Ewy Bem na płytę z remiksami „Albo Inaczej”, czy remiks „Piątku” Małych Miast to tylko kilka z nich.

Co grają?

Do worka prezentowanej przez nich szeroko pojętej elektroniki można dorzucić po równo szczyptę ambientu i chillwave’u. Przestrzenne i delikatne miejscami pasaże ścierają się tutaj z rytmicznymi samplami, często charakterystycznymi dla klubowego grania. Te z pozoru przeciwne bieguny spójnie łączą się w elegancką i przystępną całość. Chociaż niewiele ich kompozycji możemy znaleźć w Internecie, nie mogę odeprzeć wrażenia, że swoją jakością przypominają zeszłoroczne debiuty w postaci chociażby JAAA! czy RYSY, natomiast spośród bardziej doświadczonych artystów można usłyszeć Kiasmos czy múm.

Czego posłuchać?

W sieci dostępny jest remiks utworu „Piątek”, który znajduje się na drugiej płycie Małych Miast, „Koń”. Na Soundcloudzie duetu dostępne są dwa autorskie kawałki. Jeden z nich, „Marble”, został nagrany z żywą perkusją, za którą siadł Max Psuja. Chłopacy nie dalej jak dwa tygodnie temu wydali kolejny swój singiel, „Diurnal”, który to ma znajdować się na najbliższym krążku KVBA. Jeżeli więc spodobało Wam się to, co zaproponowali dotychczas, z pewnością jest czego oczekiwać.

komentarze

comments

Polecamy