Foto / Kultura / Sztuka

Pierwszy taki projekt w Polsce. Poznaj fotograficzną akcję Inside Out!

napisane przez Stanisław Bryś, 11 grudnia 2016
Foto: Materiały prasowe

Georges Braque, wybitny francuski malarz, stwierdził kiedyś, że sztuka jest po to, by niepokoić, a wiedza umacnia. Projekt Inside Out, który już niebawem zagości na ulicach Poznania, swoim założeniem doskonale wpisuje się w motto dziewiętnastowiecznego artysty. Poznajcie niezwykłe przedsięwzięcie na pograniczu socjologii, sztuki współczesnej oraz fotografii!

Z Francji do Nepalu i… Polski

Nieoczywisty koncept po raz pierwszy pojawił się w głowie fotografika JR, który bywa czasami nazywany Banksym fotografii. Artysta już na początku swojej drogi chętnie polemizował z obowiązującymi, krzywdzącymi stereotypami, zwracając uwagę na wolność, tolerancję oraz kulturową różnorodność. Za swoje starania na rzecz wspierania mniejszości został uhonorowany w 2011 roku nagrodą TED Prize, którą przyznaje się ludziom gotowym zmieniać świat. Trzydziestotrzyletni dziś mężczyzna nie spoczął na laurach – za zarobione pieniądze rozpoczął akcję Inside Out, która okazała się być wielkim sukcesem niemal na wszystkich kontynentach.

Pomysł w teorii banalny – opiera się na wydrukowaniu serii wielkoformatowych zdjęć, które przedstawiają postaci powiązane z danym środowiskiem. Okazuje się jednak, że sylwetki ludzi spoglądające na przechodniów z góry kryją w sobie – jakby na to nie patrzeć – coś rewolucyjnego. W wenezuelskim Caracas na portretach znalazły się matki rozpaczające po stracie dzieci w wyniku eskalacji agresji. Grupa aktywistów dotarła ze zdjęciami aż na biegun północny, gdzie protestowali przeciwko ingerencji w naturalne, polarne środowisko. Ujęcia pracujących Malawijczyków zostały zarejestrowane, żeby zwrócić uwagę na trudności, z jakimi borykają się rybacy przy połowach. Fotografie stały się manifestem, wołaniem o pomoc, a dla niektórych pierwszą próbą uzewnętrznienia schowanych głęboko uczuć.

lala

Inside Out rozwinęło się bardzo szybko. W ciągu pięciu lat akcja pojawiła się w ponad 130 krajach, wpisując się we współczesny kanon sztuki społecznie zaangażowanej. Przy tworzeniu prac brało udział ponad 250 000 ludzi, co czyni przedsięwzięcie wyjątkowym i egalitarnym. Koncept JR nie ogranicza nikogo – wychodząc z ekskluzywnych galerii i przenosząc dzieła na ulice, pokazuje, że każdy może dołożyć swoją cegiełkę do większej idei. W niektórych miastach przy okazji przedsięwzięcia ustawiono specjalne budki, w których można było zrobić sobie zdjęcie i dołożyć do większego kolażu. Takim patchworkiem wypełniony został Times Square w Nowym Jorku czy fasada paryskiego Panteonu.

Ekwador, Nepal, Meksyk, Palestyna – tam pomysł anonimowego fotografa przyjął się doskonale. Jak zdjęcia przyjmą się w Polsce? Międzynarodowy format na nasze poletko przenosi poznańska fundacja Czapski Art Foundation.

I kto w Poznaniu?

Jak informują inicjatorzy polskiej edycji, w mieście koziołków już 17 grudnia pojawi się szereg wielkoformatowych fotografii. Ich dokładne lokalizacje zostaną podane na Facebooku (odnośnik poniżej), jednak już teraz wiemy, jakie grupy społeczne wytypowali organizatorzy. Pragniemy pozwolić się ujawnić się osobom i obnażyć problemy, które są na co dzień niechciane, niedostrzegane, pomijane – opowiadają. Portretowani ludzie to uczestnicy wydarzeń Poznańskiego Czerwca, uchodźcy i imigranci przebywający w Poznaniu oraz żołnierze cierpiący na zespół stresu pourazowego. Często zapominamy o ich obecności oraz wpływie, jaki mają na nasze życie, lecz każda, nawet najbardziej zepchnięta na bok jednostka, tworzy historię.

hphlogo

Nie wiadomo, jak Inside Out przyjmie się w naszym kraju. Być może przedsięwzięciu uda się zyskać dużą popularność i zostanie przeniesione do innych miast, być może próba mariażu socjologii, historii oraz sztuki współczesnej spełznie na niczym. Jedno jest pewne – samą chęć zaimplementowania takiej idei należy odnotować oraz docenić. Zajrzyjcie w najbliższy weekend do Poznania i zobaczcie, jak historie stają naprzeciw Historii.

zajrzyj i polub na Facebooku: http://www.facebook.com/historieprzeciwhistorii

poczytaj więcej o Inside Out: http://www.insideoutproject.net/

komentarze

comments

Polecamy