Artykuły

T-Mobile Electronic Beats na Audioriver Festival 2017

napisane przez Łukasz Jankowski, 24 lipca 2017

T-Mobile Electronic Beats na dobre zadomowiło się na festiwalach i obecność tego projektu na polskich wydarzeniach można uznać już za pewnik. Nie powinno dziwić więc to, iż na tegorocznej edycji Audioriver pojawi się scena sygnowana nazwą Electronic Beats oraz kilka innych atrakcji, które ułatwią życie wszystkim festiwalowiczom.

Zacznijmy od najważniejszego, czyli artystów, których będziemy mogli ujrzeć na scenie T-Mobile. Scena sygnowana niemiecką nazwą co roku zbiera najbardziej obiecujących artystów polskich oraz zagranicznych, którzy zdobywają lub zdobyli już zaufanie w swoich muzycznych kręgach. Line-up serwowany przez Electronic Beats sprawdzi się jako idealna ścieżka dźwiękowa do całonocnych tańców i nie zdziwi nas fakt, gdy uczestnicy festu całą swoją energię wykorzystają do ujrzenia wszystkich artystów z tej sceny.

Pierwszego dnia Audioriver będziemy mogli zatracić się w dźwiękach: The Belleville Three, Ben UFO, CZELUŚĆ (JUTRO x KOSA), Manoid, Mount Kimbie live, Planetary Assault Systems live, Robert Hood live, VJ: Derubare. Z tego zacnego zestawu na pierwszy plan wysuwają się panowie z Mount Kimbie pracujący nad swoim kolejnym długograjem. Kawałki z „Love What Survives” zapewne usłyszymy na płockim koncercie, więc będzie to idealna okazja, by zapoznać się z tymi numerami jeszcze przed premierą krążka, która wypada na wrzesień tego roku. Przy polskich wykonawcach warto na moment zatrzymać się przy Manoidzie, który niedawno wydał singiel „To Grieve”, który razem z teledyskiem zapewnia audiowizualną ucztę.

Drugi dzień pod względem line-upowym nie odstaje na krok od dnia pierwszego i będziemy mieć styczność z takimi artystami jak: Agents of Time live, Dax J, Exium live, Górny, Jackmaster, Moodymann, Piotr Bejnar live, We Draw A, VJ: Derubare. W tym silnym składzie każdy powinien odszukać coś dla siebie. Mamy nadzieję, że Agents of Time oraz Exium w odsłonie live dadzą nam sporo koncertowej satysfakcji, która naładuje akumulatory na długi czas oczekiwania na kolejną odsłonę festu. Warto zainteresować się również Piotrem Bejnarem, którego „Album” jest pełen nieoczywistych rozwiązań oraz zaskakujących gości.

T-Mobile Electronic Beats zapewni również specjalną strefę, którą będzie można odnaleźć na terenie festiwalu. Miejsce do odpoczynku, gdy koncert goni koncert, jest na wagę złota, a takowe zaserwuje nam T-Mobile. Ciągle rozładowująca się bateria to obecnie zmora niemalże każdego telefonu, ale nic straconego, gdyż Electronic Beats zapewni miejsce do sprawnego podładowania wszystkich urządzeń.

Każdy z nas uwielbia niespodzianki, więc wart odnotowania jest fakt, iż w trakcie wydarzenia będą rozdawane festiwalowe zestawy przetrwania. W plecaku-worku będziemy mogli znaleźć krem z filtrem, stopery do uszu oraz wiele innych gadżetów przydatnych każdemu festiwalowiczowi. Chcecie dowiedzieć się więcej na temat zawartości? Koniecznie odwiedźcie strefę Electronic Beats!

komentarze

comments

Polecamy