Artykuły

Koncert – niespodzianka. O fenomenie Sofar Sounds cz. I

napisane przez Zuzanna Zaręba, 9 lutego 2017
Brodka i Krzysztof Zalewski. Sofar Sounds Warsaw, fot. Anna Napiwodzka

Kameralne i tajemnicze występy w prywatnych domach podbijają serca miłośników muzyki na całym świecie. Sofar Sounds to rosnąca w siłę społeczność, która zmienia oblicze muzyki na żywo. Zapraszam w podróż za kulisy. Przewodnikami będą organizatorzy polskich Sofarów oraz muzycy z zespołów Jóga, Kroki i SALK.

Część pierwsza: O globalnych początkach, polskich Sofar Sounds i o tym, jak dostać się na koncert.

Idę na Sofar! Jestem na liście. Wiem, kiedy jest koncert, ale nie wiem gdzie i kto na nim zagra. O miejscu dowiem się za kilka godzin, a kto wystąpi – to będzie niespodzianka. Czuję się jak VIP dzierżący w dłoni złoty bilet i jestem podekscytowana na myśl o muzycznej przygodzie. Ostatecznie jeden koncert mi nie wystarcza. Postanawiam wyruszyć w krótką wyprawę i sprawdzić, jak to wygląda od kuchni i wprost ze sceny.

W klubach bywa za głośno

Czas na chwilę przenieść się do roku 2009 do jednego z londyńskich klubów. To właśnie tam Rafe Offer, Rocky Start i Dave Alexander słuchali jednego z koncertów. A właściwie próbowali słuchać. Wśród publiczności ludzie zajęci rozmową lub swoimi telefonami traktowali grający zespół bardziej jak radioodbiornik. Wtedy w ich głowach zrodził się pomysł, by stworzyć społeczność miłośników muzyki i wolontariuszy, którzy udostępnią swój salon, by w kameralnej atmosferze, z uwagą posłuchać występujących artystów.

Wszystko pod hasłem bringing the magic back to live music. Sama nazwa Sofar to skrót od „songs from a room”. Karen O, Hozier, Bastille, James Bay – to jedni z wielu wykonawców goszczących na scenach Sofar Sounds. Dziś to globalna sieć. Działa w 310 miastach na całym świecie, organizując 500 koncertów każdego miesiąca, również w Polsce. Obecnie mamy swoje reprezentacje w czterech miastach: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Toruniu.

Sofar Sounds na ziemiach polskich

Kierunek  -> Warszawa

Jako pierwszy wystartował stołeczny Sofar Sounds. Początek możemy datować na 24 maja 2014 roku, w kamienicy na Wilczej. Grali wtedy: Bemy, Paweł Piekarski i Fismoll. Była to pierwsza polska edycja Sofar Sounds. Było to dla nas szczególne doświadczenie, jeszcze byliśmy „we mgle”, ale mieliśmy od początku fantastyczny team, więc wszystko poszło sprawnie. Wtedy też w dzień koncertu okazało się, że w mieszkaniu nie ma prądu i braliśmy prąd od sąsiada z dołu… przez balkon… – wspomina Anna Wysocka, city leader Sofar Sounds Warsaw.

Sofar Sounds Warsaw koncert KROKI fot. Anina Napiwodzka
Kroki. Sofar Sounds Warsaw, fot. Anna Napiwodzka

Dziś mają na koncie 27 występów. Na scenie pojawili się m.in. Fismoll, Brodka, Krzysztof Zalewski, Oly. czy zespół Kroki, który, jak mówi Anna, był jej osobistym Sofarowym odkryciem. Jak wspominają koncert sami artyści? To było naprawdę ciekawe doświadczenie, czuliśmy bezpośredni kontakt z publiką. Poza tym dla nas był to wyjątkowy występ, bo po raz pierwszy zagraliśmy nasze niepublikowane dotąd piosenki. Na Sofarze usłyszeliśmy też pierwszy raz na żywo Ralpha Kamińskiego. To był piękny koncert! – mówią członkowie zespołu Kroki.

Kierunek -> Kraków

Rok później dołączyła ekipa z Małopolski. Pierwszy koncert Sofar Sounds Krakow odbył się w kwietniu 2015 roku w centrum Krakowa.

Przyznam, że dla mnie był dość mocno stresujący. Całą ekipę zbierałam, jeszcze mieszkając w Londynie, poprzez Skype, znałam jedynie 2 osoby wcześniej i tak spotkałam całą resztę dopiero na miejscu. Nigdy nie występowałam też publicznie jako konferansjer. Pamiętam, że zapomniałam połowy tego co chciałam powiedzieć (haha), ale poza tym, kiedy muzyka zaczęła grać, wszystko opadło, cały stres i wiedziałam, że było warto i będę chciała, aby odbywały się kolejne edycje. Wspominam gospodarza, który nie do końca rozumiał jeszcze idee koncertów Sofarowych i trudno było go powstrzymać od komentowania każdego utworu – wspomina start Marianna Kosch, city leader Sofar Sounds Krakow.

Teraz mają za sobą 17 koncertów na których wystąpili m.in. Milky Wishlake, Patrick the Pan, Coals czy krakowski zespół SALK, który może się poszczyć zagraniem niemal na wszystkich polskich Sofarach.

Pierwszy raz zagościliśmy na Sofar Krakow, a potem była Warszawa i Wrocław. Udało się to aż trzy razy przede wszystkim dzięki serdeczności ludzi, którzy działają przy tej inicjatywie i tutaj musimy zaznaczyć, że bardzo cenimy pracę, jaką przy tej okazji wykonują – mówią muzycy SALK.

Kierunek -> Wrocław

W lutym trzynastym występem swoje pierwsze urodziny będzie świętować wrocławski Sofar Sounds, który powstał z inicjatywy Adriana Siegle, city leadera. Jak mówi, zainspirował go pobyt na Islandii. Miał wtedy okazję oglądać występ m.in. Soley na Sofarze w Reykjavíku. Można powiedzieć, że wrocławska ekipa zaczęła działalność z głowami chmurach (dosłownie), bo koncertem w apartamencie na 37. piętrze wieżowca Sky Tower. Później były koncerty w innych urokliwych miejscach np. w palarni kawy, gdzie wystąpił zespół Jóga: Byliśmy wtedy w trakcie trzydniowej trasy koncertowej, więc był to dla nas bardzo intensywny i ciekawy weekend. Nie mogliśmy doczekać się naszego występu podczas Sofar Sounds. Zanim założyliśmy zespół często oglądaliśmy Sofarowe nagrania z całego świata w poszukiwaniu inspiracji. Mieliśmy okazję dzielić scenę i obcować z zespołem SOXSO oraz ukraińskim artystą Sashą Boole. Koncerty odbyły się w sekretnej lokalizacji, którą była klimatyczna palarnia kawy pod Wrocławiem. Nie mogliśmy sobie tego lepiej wyobrazić – wspominają chłopaki z Jóga.

Kierunek -> Toruń

Pod koniec ubiegłego roku w mieście Kopernika powstał najmłodszy Sofar w Polsce. Tworzy go grupa przyjaciół zawodowo związana z branżą muzyczną i eventową. – Przede wszystkim uważamy, że bycie najnowszym Sofarem w kraju, to wielka odpowiedzialność. Musimy dbać o to, by świeżość całego projektu została zachowana. Oczywiście szczycimy się pierwszym koncertem, który odbył się w Piwnicy Sztuki, czyli w przestrzeni twórczej, dzielonej z Od Dechy do Dechy – naszym miejscem, w którym spotykają się przeróżne środowiska artystyczne. Występowały dwa zaprzyjaźnione z nami zespoły Rory Breaker oraz Atom Heart. Przeczuwaliśmy, że Sofar Toruń nabierze pewności, siły i mocy promocyjnej na starcie, jeśli wykonamy go pod ekipą własnego lokalu, a ponadto będzie miał miejsce na znanym mam terenie. Tak też się stało. Zespół Sofaru w Toruniu złożony z profesjonalistów od sound systemu (Art Shadow) i realizacji dźwięku (RatStudios) miał okazję świętować swój pierwszy wspólny sukces organizacyjny. Ściany Piwnicy pękały w szwach od przybyłych sofarowiczów, którzy liczbą przekroczyli zakładane 100 osób „pojemności” miejsca. Wspaniała energia, muzyka i ludzie – to wszystko dodało nam zastrzyku mocy i pewności, by tworzyć Sofar w Toruniu – mówi ekipa Sofar Sounds Torun.

Sofar Sounds Krakow koncert FOURS Collective fot. Klaudia Stolarz
FOUR Collective. Sofar Sounds Cracow, fot. Klaudia Stolarz

Tajemnice listy gości

Strona www.sofarsounds.com to globalna platforma na której znajdziemy osobne opcje: dla fanów, gospodarzy i artystów. Wystarczy wybrać miasto z listy. Dowiemy się, kiedy i gdzie planowany jest najbliższy koncert. Znajdziemy również relacje wideo z ostatnich wydarzeń. Jeśli chcesz wybrać się jako uczestnik wystarczy wybrać opcję „attend”, napisać krótką wiadomość do organizatorów, dlaczego chcesz przyjść. Potem zostaje tylko mieć nadzieję na maila z zaproszeniem. Ograniczona liczba miejsc sprawia, że wydarzenia są elitarne, a mail z zaproszeniem to faktycznie taki złoty bilet. Najwięcej ciekawości wzbudza więc, czym kierują się organizatorzy przy tworzeniu listy gości.

̶  To żadna tajemnica – przekonuje Adrian Siegle, city leader Sofar Sounds Wroclaw. Nie ma jednej reguły. Średnio otrzymujemy od 100 do 150 aplikacji na każde wydarzenie. Wszystko zależy od miejsca – ile osób pomieści. Musimy mieć na uwadze, że każdy z gości ma możliwość zabrania ze sobą jednej osoby, plus nasza ekipa, która liczy do 15 osób. Staramy się dać szanse przede wszystkim nowym osobom, które nie były do tej pory na naszym koncercie, dlatego oni stanowią ok.  95% naszej listy. Mamy też taką zasadę – jeśli aplikowałeś 3 razy i się nie dostałeś, za 4. razem na pewno będziesz na liście.

Z kolei krakowskiej ekipie zależy także na tworzeniu lokalnej sofarowej społeczności.  ̶  Zgłoszeń jest między 200-300 każdego miesiąca. Staramy  się wybierać najpierw osoby, które wiemy że naprawdę im zależy, te które napisały do nas jakąś krótką anegdotkę, wyjaśnienie czemu to właśnie oni powinni się znaleźć na koncercie. Dodatkowo staramy się wybierać  50/50 – osoby, które są naszymi stałymi bywalcami, wymieszać z tymi którzy pierwszy raz mają okazję się pojawić. Zależy nam na tworzeniu tzw. community, takiej krakowskiej sofarowej rodzinki. Dlatego Ci którzy u nas się już pojawili, zawsze są mile widziani, aby wrócili – wyjaśnia Marianna Kosch.

Sofar Sounds Wroclaw Philip Bracken fot. Piotr Spigiel
Phillip Bracken. Sofar Sounds Wroclaw, fot. Piotr Spigel Photography

W drugiej części dowiedziecie się, gdzie odbyły się najbardziej magiczne występy, jak działa społeczność Sofar Sounds i dlaczego warto zapisać się na koncert.

Ciąg dalszy już wkrótce.

 

komentarze

comments

Polecamy