Artykuły

Białystok znów stolicą tego, co nowoczesne. Czas na Up To Date Festival!

napisane przez Stanisław Bryś, 31 sierpnia 2017
Foto: Materiały Prasowe

Od industrialnego techno, poprzez futurystyczny trap, aż po introspektywny ambient. Zbliżająca się wielkimi krokami kolejna edycja białostockiego Up To Date Festival (8-9.09) jak co roku przedstawi to, co najświeższe i najbardziej nieoczywiste we współczesnej elektronice. Z eklektycznego line-upu wyłuskujemy dziewiątkę naszych faworytów – także tych, którzy niepostrzeżenie mogą okazać się czarnymi końmi imprezy.

Clams Casino
Lista raperów oraz wokalistów, z którymi współpracował, robi wrażenie – na jego ostatnim długogrającym krążku 32 Levels ślad odcisnęli A$AP Rocky, Vince Staples, Mikky Ekko czy Samuel T. Herring z Future Islands. Michael Volpe, bo tak naprawdę nazywa się pochodzący z New Jersey artysta, szybko wskoczył do panteonu najbardziej rozchwytywanych hip-hopowych producentów. Beaty Amerykanina – spajające oldschoolowe naleciałości i nowoczesną elektronikę – robią wrażenie także w instrumentalnych wersjach. Wszechstronność Clams Casino słychać choćby na dopiero co wydanej EP-ce, gdzie witch house przeplata się z trapem czy orientalną indietronicą.

Lorenzo Senni live
Stale i niestrudzenie rozbiera na czynniki elektronikę rodem z lat 90. – rave i trance. Jego eksperymenty rekonstruują, redefiniują, a przede wszystkim pozwalają słuchaczom na nowo odkryć szybsze rejony muzyki tanecznej. Lorenzo Senni, którego do syntezatorów doprowadziły wieloletnie poszukiwania, zabiera odbiorców w poskręcany, pełen glitchów i hipnotycznych pasażów świat. Czy to na najnowszej, świetnie przyjętej płycie Persona, czy na Quantum Jelly, gdzie pierwsze skrzypce gra keyboard Roland JP8000 – Włoch odsłania futurystyczną, nieznaną jeszcze stronę IDM-u zmieszanego z techno.

Amnesia Scanner
Audiowizualny duet z Berlina kłania się tym, którzy mają w nosie jakiekolwiek gatunkowe klasyfikacje. Ich występy na żywo – zmysłowe, transgresyjne i multimedialne – tylko w teorii sytuują się między muzyką eksperymentalną a przyspieszonym, zniekształconym industrialem. Gdy podopieczni wytwórni Young Turks (tej samej, gdzie swoje krążki wydaje Jamie XX albo Sampha) wychodzą na scenę, nic nie jest pewne. Abstrakcyjne, poszarpane sample rezonują z większą mocą, a bas tętni w żyłach mocniej niż gdziekolwiek.

Lapalux
Etap luksusu – tak w rozwinięciu brzmi pseudonim sceniczny Stuarta Howarda. Skojarzenie z bogactwem jest wyjątkowo trafne – dyskografia Brytyjczyka to skarbiec pełen dobroci dla fanów nowoczesnej, nieoczywistej elektroniki. Stale podróżujący brzmieniowo producent (jego tegoroczny, mroczniejszy krążek Ruinism może być niemałą niespodzianką dla tych, którzy znają Lapaluxa z chilloutowego Lustmore) zaskarbił sobie przychylność samego Flying Lotusa, w którego oficynie zadomowił się już kilka lat temu. Do Białegostoku artysta przyjedzie ze swoim zachwalanym, audiowizualnym show. Shlohmo czy Nosaj Thing już powinni czuć jego oddech na plecach.

Abdulla Rashim
Wytwórni Northern Electronics powinien być dedykowany osobny festiwal. Jeśli jednak selekcja jest zawężona i  należałoby wytypować jej najbardziej charakterystycznego i barwnego reprezentanta, Abdulla Rashim – pomysłodawca oraz współzałożyciel labelu – znalazłby się w ścisłej czołówce. Starannie skrojone, rozbudowane, a przede wszystkim transowe kompozycje to jego domena. Techno, jakie wychodzi spod konsolety Anthony’ego Linnella, jest niezwykle przenikliwe, chwilami wręcz narkotyczne. Set DJ-a to odpowiednia propozycja dla wszystkich, którzy chcieliby się poczuć jak wśród ascetycznych, surowych przestrzeni Północy.

nthng
O przedstawicielach Lobster Theremin , londyńskiej wytwórni odsłaniającej coraz to nowsze oblicza house’u i techno, mówi się coraz więcej. Dla wielu przodownikiem tego elektronicznego peletonu jest on: producent występujący jako nthng. Muzyk nie wspomina wiele na swój temat  – jego wizytówką jest minimalistyczny, lecz przy tym ujmujący głębią styl. Holender przy użyciu stosunkowo niewielu środków potrafi wprowadzić w hipnotyczny stan, którego determinantem jest rytmiczny, przytłumiony bas. Koniecznie posłuchajcie długogrającej płyty It Never Ends, żeby przekonać się, o czym piszę.

Murcof live
Centralny Salon Ambientu, czyli znak charakterystyczny Up To Date Festival, odbędzie się w tym roku nie tylko w Operze Białostokiej, ale również w Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego. To bardzo dobra wiadomość, gdyż w takich przestrzeniach materiał Murcofa zabrzmi jeszcze potężniej i autentyczniej. Meksykanin bywa nazywany jedną z najbardziej wyrazistych postaci współczesnego ambientu. Odwołując się do tuz minimalizmu pokroju Henryka Góreckiego albo Arvo Parta, producent jak mało kto potrafi roztaczać wielominutowe, unikalne dźwiękowe pejzaże. Jego albumy to twórczość kontemplacyjna, przeznaczona dla uważnych słuchaczy.

Stefan Wesołowski
Wspomnianego już Murcofa wesprze on – autor jednej z najciekawszych polskich płyt tego roku. Na krążku Rite of the End, który został bardzo ciepło przyjęty przez krytyków i publiczność, kompozytor z pietyzmem lawiruje między klasyką a nowoczesnością. Subtelne smyczki przeplatają się tu z ambientowymi tłami, kreując emocjonalną, niemal spirytualną atmosferę. Muzyk, od początku nagrywania świadomie rezygnujący z pomocy programów komputerowych, zahacza tym samym o coś mistycznego, żeby nie stwierdzić – duchowego.  Festiwalową publiczność Stefan Wesołowski wprowadzi do sfery sacrum w trzyosobowym składzie – wraz z żywymi instrumentami.

Rosalie.
Jeśli kiedykolwiek spotkacie kogoś psioczącego, że polskie R&B leży i kwiczy, wystarczy podsunąć mu pod nos któryś z kawałków Rosalie. Wywodząca się z Berlina, a obecnie mieszkająca w Poznaniu wokalistka łączy ze sobą fanów soulowego singer-songwritingu i elektronicznego, producenckiego sznytu. Świeżo upieczona reprezentantka hip-hopowej Alkopoligamii pracuje nad długogrającym albumem, ale już po debiutanckiej EP-ce Enuff można śmiało zaryzykować stwierdzenie – nad Wisłą rośnie nam talent pokroju Keleli czy ABRY.

Poza nimi, w Białymstoku usłyszymy m.in. trapowego  ƱZ, amerykańskiego czarodzieja noise’u – Prurienta, tajemniczego Gesloten Cirkel prosto z Rosji czy dwóch gorących graczy współczesnego industrialu w B2B: Ancient Methodes i Vatican Shadow. Polską scenę będzie reprezentować zaś duet Syny w diasporze, czyli 1988 i Piernikowski, najciekawszy kolektyw ostatnich miesięcy – Wixapol, hip-hopowcy z PRO83LEM-u, wymykający się spod klasyfikacji gatunkowych Holak, a w końcu postać co najmniej zasłużona dla polskiego techno – Jacek Sienkiewicz.

Bezprecedensowym wydarzeniem może okazać się premiera projektu O.S.T.R. Elektronicznie. Utwory Adama Ostrowskiego wybrzmią w odświeżonych, syntetycznych aranżacjach. Podczas festiwalowego koncertu obok rapera wystąpi producent muzyczny i inżynier dźwięku DJ Haem.

Wydarzenia podczas Up To Date Festival odbędą się w nieoczywistych lokalizacjach: na krytych parkingach Stadionu Miejskiego, w Operze i Filharmonii Podlaskiej oraz we wspominanym już Muzeum Rzeźby im. Alfonsa Karnego Przypominamy także, że nowością w tym roku jest specjalna oferta dla klientów sieci komórkowej T-Mobile, którzy będą mogli kupić bilety po obniżonej cenie. Liczba tańszych wejściówek jest ograniczona. Po więcej informacji odsyłamy do oficjalnej strony operatora.

Na scenie T-Mobile Electronic Beats pojawią się:

Clams Casino (US)
Logistics (UK)
O.S.T.R. Elektronicznie (PL)
Pro8l3m (PL)
Hucci (UK)
Lapalux AV live (UK)
ƱZ  (FR)
Lorenzo Senni live (IT)
Amnesia Scanner live (DE)
Spinscott (US)
Doc Scott (UK)
HEWRA (PL)
Piernikowski (PL)
1988 live (PL)
Da Vosk Docta (PL)
Wixapol (PL)

Bilety i karnety

Karnet Centralny Salon Ambientu – 79 PLN/69 PLN dla klientów T-Mobile
Karnet Stadion – 119 PLN/99 dla klientów T-Mobile
Karnet FULL – 189 PLN/159zł dla klientów T-Mobile
Bilet jednodniowy Centralny Salon Ambientu – 45 PLN
Bilet jednodniowy Stadion Miejski – 65 PLN

komentarze

comments

Polecamy